Parę notek temu Drevniak, sięgając wspomnieniami do lat 90′tych, słusznie zauważył, że kiedyś, dawniej, piosenki były dużo lepsze. Popieram ten wniosek…. nie – powiem więcej – zgadzam się z nim w 100%. Starsze piosenki Posiadały “iskrę”,często pewien przekaz, a nawet jeśli go nie posiadały, miały to coś co pozwala je zapamiętać na wiele lat.
I tak właśnie, przeglądając dziś z Raffciem “youtube”, natrafiliśmy na wiele świetnych piosenek starej daty. Wszystkie naturalnie były w języku polskim.
Ciekawe – pomyślałem. Znam, a nawet pamiętam je bardzo dobrze, choć niektóre pewnie są starsze ode mnie. To chyba musi o czymś świadczyć. Świadczyć co najmniej o ich fenomenie.
Nie wiem jak jest u was, ale w moim przekonaniu, istnieje grupa piosenek tzw. “Legend”, których nieznajomość przez polaka wydaje mi się czymś nie do ogarnięcia. Oto tytuły niektórych z nich, które w tym momencie chodzą mi po głowie:
Marek Grechuta – Dni, których nie znamy
Czesław Niemen – Dziwny jest ten świat
Lombard – Przeżyj to sam
Perfect – Autobiografia
Perfect- Niepokonani
Lady Pank – Na Co Komu Dziś
Lady Pank – Mniej Niż Zero
Lady Pank – Kryzysowa Narzeczona
Lady Pank — Marchewkowe pole
Myslovitz – Długość Dźwięku Samotności
Stare Dobre Małżeństwo – Opadły mgły
Na pewno to nie wszystkie, ale więcej na tą chwilę nie mogę sobie przypomnieć. Linków z Youtube dawać nie będę, bo jak już pisałem, z góry zakładam, że nie ma osoby, która nie zna tych piosenek. (Oczywiście czekam na wasze propozycje piosenek Legend)
Może i piękne, ale…
No właśnie… w erze Hip Hopu, Techno i chuj wi czego jeszcze, piosenki te zdają się odchodzić w kąt… a wręcz w niepamięć. Młodzi ludzie najczęściej słuchają piosenek w których propaguje się nienawiść do policji czy prawa. Piosenki o narkotykach, jakie laski to są dziwki, że każdy to złodziej i że najlepiej zjarać sobie blanta i “będzie kurwa git”. Nie wiem, może to jest właśnie symbol “nowego pokolenia”, albo co gorsza, naszego pokolenia. Bo zastanówcie się. Jeśli nasze pokolenie, myśli tak płytko, posiada tak niskie wymagania co do tekstów i muzyki, lub co gorsza popiera ten “przekaz”, to ja nie chce wiedzieć co przyjdzie po nas… albo raczej co będzie z nami.