W.T.F. – i co ty wiesz o blogowaniu….

wrzesień 22, 2009

Nierówna praca terminala. Przepraszamy.

Zaszufladkowany do: ŻYCIE — dziob @ 12:51 pm

Dlaczego terminal nie działa tak jak należy? Statystycznie jest to najczęściej zadawane pytanie w moje agencji. Pytanie to jest zadawane często w złości i można powiedzieć, że nawet czasem amoku klienta. Zaręczam, że powoduje to reakcje łańcuchową, jednak ja niestety muszę milczeć i wysłuchiwać narzekania, a czasem nawet obelg w moim kierunku, aby nie stracić pracy.

A wszystko zaczęło się od zmiany operatora z TP S.A. na ACN. Do tego właśnie momentu z terminalem nie było żadnych problemów, jednak po zmianie terminal jakby zwariował. Nie łączył z siecią, wyświetlał komunikat „numer zajęty”, odrzucał praktycznie co drugą transakcje. Skutkowało to czekaniem na wypłacenie pieniędzy nawet do 10 minut lub jej nie wypłaceniem, co jak wiadomo nie spotkało się z aprobatą ani klienta, ani Agenta.

Zaznaczam „ani Agenta”, ponieważ nieuświadomieni klienci żyjący chyba w innym świecie, twierdzą, że nic z tym faktem nie robimy, poruszają tematy, o których praktycznie nie mają pojęcia, a nawet twierdzą, że tę sprawę da się załatwić w godzinę.

Drodzy klienci, muszę was zmartwić: Otóż NIE. Nie da się.

Pomimo dziesiątek telefonów zarówno do operatora TP.S.A. jak i ACN, wielu wizyt „speców” przysłanych przez usługodawców, nie udało im się usunąć usterki. Co więcej, w opinii operatorów, a także speców, wina leży po stronie samego terminala, który prawdopodobnie jest uszkodzony, gdyż samo łącze „jest czyste.”

Z tego tytułu postanowiłem udać się do samego źródła, a mianowicie do eService, który to zajmuje się dystrybucją i obsługą terminali w Agencjach PKO w Polsce. Po wykręceniu numeru, oraz podążeniu za wskazówkami pani po drugiej stronie telefonu, udało mi się porozmawiać z panem z obsługi technicznej. Ten jednak na moją prośbę o wymianę terminala na nowy z powodu jego usterki, postanowił przeprowadzić mnie przez, jak się później okazało, „test poprawności łącza”, który wyszedł dobrze.

Sprawa ciągnie się już około 4 miesięcy, więc jak widzicie, to nie jest tak, że my nic nie robimy. To jest tak, że my nic nie możemy zrobić i praktycznie nie mamy wpływu na to, czy Terminal będzie działał czy nie, bo po prostu w tym kraju, nie trzeba się znać na tym, co się robi lub co się oferuje, ważne żeby interes się kręcił. A jeśli już coś się zepsuje, to najlepiej zrzucić to na kogoś innego.

wrzesień 2, 2009

Marzenia?

Zaszufladkowany do: ŻYCIE — dziob @ 12:28 am

Dziś od niechcenia poszedłem ze znajomymi na pizze do DaGrasso. Było fajnie, porozmawialiśmy, pośmialiśmy się, zamówiliśmy trochę za dużo… strasznie się obżarliśmy. Wracając do domu zobaczyłem, że w śmietniku śpi człowiek. Brudny, nieumyty, pewnie głodny. Na wózku miał cały swój dobytek. Zrobiło mi się głupio… mogę nawet stwierdzić, że było mi trochę Wstyd…

“Starajcie się spełniać marzenia póki macie na to czas i środki”

Nie wiem jak dużo jest jeszcze czasu, nie dysponuję praktycznie żadnymi środkami. Nie pragnę gór, mórz i oceanów. Willi, samochodów i jachtów.  Moje marzenie nie jest wielkie i choć nie jedyne, wydaje mi się, że jedno z ważniejszych… Chciałbym już więcej nie poczuć takiego wstydu. Niech ktoś w końcu naprawi ten świat tak, żeby człowiek był człowiekowi równy, a tym biednym ludziom zapewnił dach nad głową.

Blog na WordPress.com.