W.T.F. – i co ty wiesz o blogowaniu….

lipiec 19, 2009

Wakacje, Powrót do przeszłości…

Zaszufladkowany do: TWÓRCZOŚĆ — dziob @ 3:49 pm

No i mamy nasze upragnione lato. Słońce świeci nad nami jaśniej, dłużej i ogrzewa nasz piękny glob mocniej niż to bywa przez resztę dni w roku. Jest to wspaniały, wręcz idealny czas, na wyjazdy, wakacje czy odpoczynek. Niestety, Ja pracuję, więc puki co nie mam czasu na jakiekolwiek wyjazdy. Jak łatwo się domyśleć, nie każdy z nas jest tak uwiązany jak Ja, więc z tego tytułu, niektórzy postanowili wykorzystać wolny czas za dwóch, również za mnie. I tak, z powodu szerzącej się nudy, postanowiłem wrócić do gier. Nie trzeba być jasnowidzem, żeby stwierdzić, że mój zasób gier jest dość ubogi. Myślę, że jeśli nie macie konsoli, u was jest dość podobnie… Jako,że Hereosy już ograłem wszystkie, StarCraft w starciu “JA vs PC” nie przynosi satysfakcji, postanowiłem sięgnąć dalej… udało mi się dorwać Oddworld Abe’s Exoddus. Mógłbym godzinami rozpisywać się jak ta gra jest zajebista, więc powiem wam tylko tyle: Jest na tyle dobra, że postanowiłem zaopatrzyć się w 1 część serii: Oddworld Abe’s Oddysee (bo sam Exoddus jest częścią 2) i przejść ją calusienką.

Podczas gdy kołowałem sobie część 1 mojej gry, postanowiłem pójść jeszcze dalej… i zacząłem szukać gier z Amigi 600. Tak, Amiga to taki komputer firmy commodore. Kiedy wy nie wiedzieliście “co jest co” i być może ciupaliście na pegasusach, zachwycając się “grafiką” o ile czymś takim można to było nazwać, ja perfekcyjne posługiwałem się myszką, klawiaturą, paintem, edytorem tekstu, syntezatorem dźwięku, przegrywałem gry na dyskietkach i dużo, dużo więcej… no i te gry… Było ich tyle… co tu dużo opowiadać. Miód, Cud i Orzeszki :]

Przykładowo:

  • Lotus III – jedne z lepszych wyścigów na Amigę, o ile nie najlepsze :]

lotus3_7lotus3_8

______________________________________________________________________________________________________________________

  • Cannon Fodder – Najlepsza strategia w stylu Commandos’a :] Powstała jeszcze część druga, równie dobra, jednak zdecydowanie trudniejsza… no i konwersja na GBC

cannonfodder1

screen_nr_2_duzy

______________________________________________________________________________________________________________________

SuperFrog – Grafika dość cukierkowa, ale jedna z najlepszych platformówek. Strasznie wciągająca.

amiga_superfrogsuperfrog

______________________________________________________________________________________________________________________

i na koniec: Street Fighter II i Mortal Kombat II.

street_fighter_ii_snes_hadoken

Mortal Kombat 2_6

______________________________________________________________________________________________________________________

Przy okazji udało mi się dorwać taki filmik:

Po jego oglądnięciu zacząłem się zastanawiać… Jak to możliwe, że Commodore mając taką przewagę, Graficzną, Dźwiękową, ogólnie sprzętową nad “blaszakami”, ostatecznie przegrał w wyścigu technologicznym, wyścigu o klienta?

No nic… Amiga to już przeszłość, pozostał tylko sentyment.

lipiec 10, 2009

Kolejna

Zaszufladkowany do: ŻYCIE — dziob @ 12:21 am

Mogłaby to być kolejna długa notka o tym, jaki to ten świat nie jest beznadziejny. Mogłaby to być kolejna notka poddająca w wątpliwość dalszy cel mojej egzystencji na tym świecie. Mógłbym tu narzekać na znajomych: jacy to oni nie są, czego to oni nie robią i czym sobie zasłużyli na wyzwiska. Notka taka nie będzie. O ile w ogóle będzie. Powód jest jeden – za to dość prosty, żeby nie powiedzieć oczywisty.

PO PROSTU MI SIĘ NIE CHCE.

Bo ile można? Po co tyle narzekać?

Świat jest wspaniały, tylko trzeba umieć na niego patrzeć i trzeba umieć go docenić.

Życie jest piękne i ciesze się z tego kim jestem – niewiele jest rzeczy, których naprawdę w życiu żałuję.

O znajomych złego słowa nie powiem. W końcu pojąłem, że to tylko i wyłącznie moja wina, że jest jak jest.

Myślę, iż na tym zakończę notkę. Mógłbym jeszcze tak na koniec “puścić w eter” swego rodzaju reprymendę, radę życiową, ale co ja wiem? Wiem na pewno, że pozory mylą. I tą zasadę bym sobie na waszym miejscu wziął do serca.

P.S. Trochę taktu i pomyślunku na przyszłość.

Blog na WordPress.com.