Po 2 tygodniach oczekiwań nasi bohaterowie postanowili wrócić….
Kostuch:
Wkońcu Kurna!!
Mike:
co wkońcu?
Karol:
Kostuch coś kurna nas w … zrobiłeś… Dyńki nie ma u Loka!! A szukalyśmy wszędzie…
Tomek:
No właśnie co to kurna miało być? Chcesz w łeb?
Kostuch:
Gówno prawda! Jest napewno…
Drevno:
Nie bardzo… 2 tygodnie stracone!!
Tymczasem w pobliskim “miasteczku” Igołomia Sławek spacerował w piękny upalny dzień…
Sławek:
Myśle, że to dobry dzień dla Dowcipnisia ^ ^
Po wymyśleniu swojej na niczym nie opartej teori, Sławek postanowił (uwaga) podłożyć noge ciężarówce
Sławek:
Podłoże jej noge i się przewróci hahahaha
Sławek Jednak nie przewidział jednej rzeczy… Ciężarówka jest Ciężka… Nie zauważył także innej równie istotnej rzeczy… Mianoiwicie tego, że stoi na środku autostrady…. Sławek dojżał ciężarówke…
Sławek:
Dostane za to oscara ^ ^
wracając do naszej kampani:
*pyk*
Mike:
hmm??
*skrob* *skrob*
Dziob:
Co jest Mike?
Mike:
To dziwne uczucie… mój zmysł Mad Mike’a…
Karol:
Co to jest zmysł Mad Mike’a XD
Drevno:
Mniejsza… Co mówi??
Mike:
o kurde!! Słuchajcie. Sławek został potrącony na Autostradzie A2 na odcinku Nowy Tomyśl – Komorniki na jej 40 kilometrze (przypomne, że ma on 50 km) przez ciężarówke Star 1142 zabudowany na cysterne. Ciężarówka wyprodukowana w roku 1998, o Pojemności 6800 cm3, Mocy 190 KM, kolorze białym, napędzie na 2 koła i przebiegu 132000km z prędkością 70 km/h z impetem wjechała w noge Sławka… który chciał zrobić dowcip…. Stało się to dokładnie o 15:47 i 06 setnych.. czyli dokładnie 180 sekund i 16 setnych sekundy temu…
Drevno:
Mike. Przerażasz mnie…
Karol:
Jesteś nienormalny
Tomek:
Czekaj, Czekaj… Skąd wiadomo, że to prawda??
Dziob:
Cicho… Sławek Dzwoni… Halo?
Sławek:
Nic mi nie jest!! ^ ^ Troche.. się poobijałem XD
Tomek:
Mike… Zwracam Honor… XD
Dyńka:
Cześć. Co się stało?
Karol:
Nic Dyńka….
Wszyscy:
Dyńka!!??!!
Dyńka:
??
no co?
Mike:
Przecież Lok Cię porwał…
Dyńka:
Co?? Jaki Lok? Na Libacji byłem przez tydzień, a przez drugi tydzień leczyłem kaca….
Drevno:
Reszta:
Kostch:
No co?
Karol:
Gówno!! Zginiesz Marnie!!
Drevno:
Będziesz się w Piekle Poniewierał!! :]
Mike:
Panowie… Mam lepszy pomysł…. Wakacje spędzisz w XI LO !!!
Kostuch:
nie!!! litości!!
Dziob:
Nie ma litości
nagle niewiadomo skąd w obronie Kostucha wyłoniła się z ciemności i gęstej mgły tajemnicza postać….
Drevno:
Kto to?
Tomek:
nie wiem…!!
podeszła do Dzioba… zatrzymała się przed nim i patrząc mu w oczy powiedziała…
Postać:
Ja Yeti…
Dziob:
Dziob:
Cześć Stiven XD
Tymczasem Kostuch zbiegł… i więcej w tym tygodniu go nie widziano….
Mike:
No to… Skoro Kostuch uciekł… Wracamy do naszego zadania nr 2
Tomek:
Jakie ono było?
KArol:
nie pamiętam… pomyślimy w następnym story XD
Nasza kampania podąrzając dalej przed siebie nie wiedziała, że ich poczynania były obserwowane przez tajemniczego osobnika… C.D.N.