W.T.F. – i co ty wiesz o blogowaniu….

czerwiec 17, 2007

Godzina 5 – Dyńka Zmiażdżył

Zaszufladkowany do: STORY — dziob @ 10:12 pm

Po 2 tygodniach oczekiwań nasi bohaterowie postanowili wrócić….

Kostuch:
Wkońcu Kurna!!

Mike:
co wkońcu?

Karol:
Kostuch coś kurna nas w … zrobiłeś… Dyńki nie ma u Loka!! A szukalyśmy wszędzie…

Tomek:
No właśnie co to kurna miało być? Chcesz w łeb?

Kostuch:
Gówno prawda! Jest napewno…

Drevno:
Nie bardzo… 2 tygodnie stracone!!

Tymczasem w pobliskim “miasteczku” Igołomia Sławek spacerował w piękny upalny dzień…

Sławek:
Myśle, że to dobry dzień dla Dowcipnisia ^ ^

Po wymyśleniu swojej na niczym nie opartej teori, Sławek postanowił (uwaga) podłożyć noge ciężarówce

Sławek:
Podłoże jej noge i się przewróci hahahaha :D

Sławek Jednak nie przewidział jednej rzeczy… Ciężarówka jest Ciężka… Nie zauważył także innej równie istotnej rzeczy… Mianoiwicie tego, że stoi na środku autostrady…. Sławek dojżał ciężarówke…

Sławek:
Dostane za to oscara ^ ^

wracając do naszej kampani:

*pyk*

Mike:
hmm??

*skrob* *skrob*

Dziob:
Co jest Mike?

Mike:
To dziwne uczucie… mój zmysł Mad Mike’a…

Karol:
Co to jest zmysł Mad Mike’a XD

Drevno:
Mniejsza… Co mówi??

Mike:
o kurde!! Słuchajcie. Sławek został potrącony na Autostradzie A2 na odcinku Nowy Tomyśl – Komorniki na jej 40 kilometrze (przypomne, że ma on 50 km) przez ciężarówke Star 1142 zabudowany na cysterne. Ciężarówka wyprodukowana w roku 1998, o Pojemności 6800 cm3, Mocy 190 KM, kolorze białym, napędzie na 2 koła i przebiegu 132000km z prędkością 70 km/h z impetem wjechała w noge Sławka… który chciał zrobić dowcip…. Stało się to dokładnie o 15:47 i 06 setnych.. czyli dokładnie  180 sekund i 16 setnych sekundy temu…

Drevno:
Mike. Przerażasz mnie…

Karol:
Jesteś nienormalny

Tomek:
Czekaj, Czekaj… Skąd wiadomo, że to prawda??

Dziob:
Cicho… Sławek Dzwoni… Halo?

Sławek:
Nic mi nie jest!! ^ ^ Troche.. się poobijałem XD

Tomek:
Mike… Zwracam Honor… XD

Dyńka:
Cześć. Co się stało?

Karol:
Nic Dyńka….

Wszyscy:
Dyńka!!??!!

Dyńka:
 ?? :| no co?

Mike:
Przecież Lok Cię porwał…

Dyńka:
Co?? Jaki Lok? Na Libacji byłem przez tydzień, a przez drugi tydzień leczyłem kaca….

Drevno:
:|

Reszta:
:|

Kostch:
No co?

Karol:
Gówno!! Zginiesz Marnie!!

Drevno:
Będziesz się w Piekle Poniewierał!! :]

Mike:
Panowie… Mam lepszy pomysł…. Wakacje spędzisz w XI LO !!!

Kostuch:
nie!!! litości!!

Dziob:
Nie ma litości

nagle niewiadomo skąd w obronie Kostucha wyłoniła się z ciemności i gęstej mgły tajemnicza postać….

Drevno:
Kto to?

Tomek:
nie wiem…!! :|

podeszła do Dzioba… zatrzymała się przed nim i patrząc mu w oczy powiedziała…

Postać:
Ja Yeti…

Dziob:
:|

Dziob:
Cześć Stiven XD

Tymczasem Kostuch zbiegł… i więcej w tym tygodniu go nie widziano….

Mike:
No to… Skoro Kostuch uciekł… Wracamy do naszego zadania nr 2

Tomek:
Jakie ono było?

KArol:
nie pamiętam… pomyślimy w następnym story XD

Nasza kampania podąrzając dalej przed siebie nie wiedziała, że ich poczynania były obserwowane przez tajemniczego osobnika… C.D.N.

Blog na WordPress.com.