W.T.F. – i co ty wiesz o blogowaniu….

maj 25, 2007

Godzina 4 – lekkie spóźnienie

Zaszufladkowany do: STORY — dziob @ 8:41 pm

2 tygodnie później…

Karol:
KURNA!! Gdzie on Kurna jest!!

Mike:
Zzzzz…

Drevno:
Kurna… Nawet Mike padł…

Tomek:
Zabije go…

tymczasem przyszedł dziob…

Dziob:
Witam kolegów :]

Wtem Karol wyleciał z ryjem… (!!)

Karol:
Urwać Ci jaja?!

Drevno:
ja mówiłem… wiedziałem… ale nie… nie słuchaliście…

Tomek:
Gdzieś ty był??!! Jaja sobie robisz??!!

Dziob:
Przecież mówiłem, że się spóźnie….

Karol:
I się spóźniłeś…

*pyk*

Mike:
Dokładnie 2 Tygodnie…. 2 h, 10 minut, 45 sekund i 05 seteych sekundy.

Tomek:
Mike… skąd ty?? a zresztą… tak wogóle Dziob to Gratuluje Punktualności…

Dziob:
no sorry no… wiecie jak to jest… nie zdążyłem na wielbłąda… potem te upały… klęska żywiołowa na Płaszowie… strumyk wyschnął…

Piotrek:

znam ten ból…

Tomek:
Dobra Dobra… koniec tematu… szukajmy szpiega….

wtem niewiadomo skąd wyskoczył Lok…

Lok:
Kurna wkońcu Dziob… ile można pisać? Gdzie byłeś? Co mnie obchodzi jakieś twoje wesele… miałeś termin i go zjebałeś….

Dziob szybko znalazł riposte…

Dziob:
Gówno prawda….

Lok zgaszony, odszedł…


Drevno:

Dobra… kurna… słuchajcie… przejdźmy do rzeczy….

Mike:
Dokładnie. Powiem wam, że wiem iż od samego początku naszej kariery w szkole ktoś nas śledził i zbiera dokładne informacje o każdym z nas, a następnie zapisuje je w swoim komputerze w folderze c/moje dokumenty/moje obrazy/ wazne/klasa f 89, wiem też, że jest to jeden z uczniów naszego liceum. Co czwartek dokładnie o godzinie 7:00 donosi wszystko Mrs. X o nas i naszej klasie. Ma też dokładny profil psychologiczny każdego z nas i potrafi przewidzieć każdy nasz ruch i każdą naszą reakcje w pewnych sytuacjach.

Karol:
Mike ty jesteś nienormalny…

Drevno:
ale… ale… :|

Dziob:
Mike skąd ty to kurna wiesz?

nagle Tomek wywrócił się o nic się nie potykając i idąc po prostej drodze…

Karol:
Kurna… a mówiłem… 2 Harabaszy to za dużo jak na 1 story!!

Tomek:
Zamknij ryj…

Drevno:
Kurna!! Spokój… zauważyłem, że ciągle się dziś kłócimy… Spokojnie… bo tak to nigdy do niczego nie dojdziemy.

Mike:
To właśnie miałem powiedzieć…

tymczasem przechodzący nieopodal Sławek przypadkiem wypadł przez okno…

Sławek:
aaaaaaa…..!!! *łup* … Nic mi nie jest… jestem tylko troche… podłamany hahahah

Nagle do kampani podbiegł Kostuch…

Kostuch:
Słuchajcie!! Porwali Dyńke Trzeba go Ratować!!!!!

Karol:
Japierdziu… Kto??

Kostuch:
Lok!! Coś go opentało!!

Dziob:
No to panowie…

Mike:
…musimy to odłożyć na później

Drevno:
Ratujmy Dyńke!!!!

Tomek:
Kostuch… Prowadź…

I tak nasza Kampania poraz kolejny odłożyła coś na później, gdyż równowaga świata, pokoju na świecie i w kraju została zachwiana… Dyńka zniknął… a to nigdy nie wróży nic dobrego…

maj 11, 2007

Godzina 3 – niesamowity zwrot akcji

Zaszufladkowany do: STORY — dziob @ 9:24 pm

Po zaskakującym finale zrealizowania tudzież nie zrealizowania planu Mad Mike’a nasza wesoła kampania udała się… NA CHEMIE…

ale najpierw ^ ^

w sklepiku

Karol:
Dzień Dobry!! Czy jest śmierdząca buła?

pani sklepikarka:
Tak jest…

Karol:
Piiieeeekkkłłłoooo!!

———————————————————————————————
Mike:
Ej, Ej…Co to kurde jest wogóle?? Wróćmy do głównego wątku…

Drevno:
No właśnie… kogo to obchodzi??

Tomek:
Ha! Ha! Jestem w Story!! XD

Dziob:
Cicho XD

Mike:
No ok… to wrócmy do opowieści…

Karol:
No ok…
———————————————————————————————-
…udali się na chemie…

Tomek:
Ej co zrobiliście?

Dziob:
a czemu pytasz młody człowieku?? Czyżbyś nie wierzył w nasze dobre intencje i naszą lojalność wobec klasy fu?

Tomek:
YY…. no… tego… bo Mrs X o was pytała…

Drevno:
Dziobie. Myśle iż z powodu owej zaistniałej sytuacji nasza dalsza egzystencja na tym świecie może być zagrażona.

Mike:
Panowie, Panowie… Ja wiem. Będziemy pisać Kartkówke.

na lekcji…

Mrs X:
Karol, Marcin, Sebastian i Michał. Doszły mnie słuchy, że ostatnio bardzio wam się nudzi…
Napiszecie Kartkówke…

kampania:
O NIE!!

w oddali:

*trzask*

Drevno:
yyy… tak…

Jak łatwo się domyśleć wszyscy dostali po lufie…
Tak, Tak.. Mike też. Po lekcji koledzy rozmawiają ze sobą….

Drevno:
i co teraz? Dziob dobrze napisał… Zginiemy!!

Mike:
Ej… Nie wiem jak wam… ale mi się po tym wszystkim odechciało przywracać tu ład i spokój żeby wszystko było lepiej…

Karol:
W sumie… Mi też… troche…

Dziob:
No… ale jakby na to nie patrzeć… teraz to już jest sprawa osobista…

Karol:
:>

Dziob:
:>

Mike:
:>

Drevno:
:| … :>

Wszyscy:
ZEMSTA!!!! :]

Tomek:
Ej Widziałem Szpiega!!

Karol:
No to panowie… Mamy Questa :]

I tak nasza drużyna zapodając brejka na niezłym hardkorze (przy pomocy Tomka) i dostając po lufie z chemi podnieśli dobro swoje ponad dobro ogółu… i postanowili odnaleźć i powstrzymać źródło zła w XI LO… C.D.N

———————————————————————————————-
Tymczasem tuż obok:

Dyńka:
Ej… a gdzie Sławek?? Bo mi tu nadzieja gaśnie powoli…
Kostuch:
Sławek podobno ma wolne, bo tłumaczył Dziobowi funkcje w C++
Dyńka:
i zgasła… -_-

od Autora:
To był tzw mini epizod XD a zarazem wytłumaczenie gdzie Sławek haha :]

Starsze wpisy »

Blog na WordPress.com.