W.T.F. – i co ty wiesz o blogowaniu….

lipiec 10, 2009

Kolejna

Zaszufladkowany do: ŻYCIE — dziob @ 12:21 am

Mogłaby to być kolejna długa notka o tym, jaki to ten świat nie jest beznadziejny. Mogłaby to być kolejna notka poddająca w wątpliwość dalszy cel mojej egzystencji na tym świecie. Mógłbym tu narzekać na znajomych: jacy to oni nie są, czego to oni nie robią i czym sobie zasłużyli na wyzwiska. Notka taka nie będzie. O ile w ogóle będzie. Powód jest jeden – za to dość prosty, żeby nie powiedzieć oczywisty.

PO PROSTU MI SIĘ NIE CHCE.

Bo ile można? Po co tyle narzekać?

Świat jest wspaniały, tylko trzeba umieć na niego patrzeć i trzeba umieć go docenić.

Życie jest piękne i ciesze się z tego kim jestem – niewiele jest rzeczy, których naprawdę w życiu żałuję.

O znajomych złego słowa nie powiem. W końcu pojąłem, że to tylko i wyłącznie moja wina, że jest jak jest.

Myślę, iż na tym zakończę notkę. Mógłbym jeszcze tak na koniec “puścić w eter” swego rodzaju reprymendę, radę życiową, ale co ja wiem? Wiem na pewno, że pozory mylą. I tą zasadę bym sobie na waszym miejscu wziął do serca.

P.S. Trochę taktu i pomyślunku na przyszłość.

czerwiec 9, 2009

Taki (nie)jestem

Zaszufladkowany do: ŻYCIE — dziob @ 3:24 am

Tak jak obiecałem napiszę trochę o sobie.

JA – Były student AGH, absolwent XI LO, przeciętny uczeń. Nie jestem “orłem”. Nigdy nim nie byłem. Obecnie pracuję. Prawdopodobnie nie jestem idealnym pracownikiem. Uważam, że nie jestem dobrym kolegą, a już na pewno nie przyjacielem… Gdybym miał dziewczynę, pewnie nie byłbym dobrym “partnerem”. Wiem, że popełniam błędy, czasami nawet często. Robię wiele rzeczy bez zastanowienia, często ich później żałuje. Zdarza mi się być chamskim, niekulturalnym i mało koleżeńskim. Czasem brak mi  ”taktu” i zrozumienia. Nie jestem dobrym doradcą, nie jestem świetnym słuchaczem, a rozmówcą pewnie jeszcze gorszym. Nie każdemu potrafię pomóc. Nie umiem rozwiązać każdego problemu nawet swojego, nie wspominając już o problemach innych. Potrafię ranić. Nie mam wyczucia czasu, nie często jestem poważny. Nie jestem wiecznie uśmiechnięty, nie jestem wiecznie zadowolony. Nie mam tylko błahych problemów, nie jestem człowiekiem bez tajemnic. Nie jestem świetnym taktykiem, przewodnikiem ani żadnym specem. Na niewielu rzeczach się znam, nie mam swojej specjalizacji. Nie jestem dobrym kierowcą i żaden ze mnie mechanik. Czasem czuję zazdrość i zawiść.

Jestem Dziob, a raczej Marcin. Nie jestem idealny, jestem tylko człowiekiem.

I potrafię się przyznać do swej niedoskonałości.

Starsze wpisy »

Blog na WordPress.com.